Blog > Komentarze do wpisu

Terapia narracyjna - podstawy

Chciałbym przybliżyć Czytelnikowi podstawy podejścia narracyjnego.  Poniżej wymienionych zostało kilka charakterystycznych dla tego nurtu założeń. Zaczerpnąłem je z książki Alice Morgan „What is narrative therapy? An easy-to-read introduction” wydanej w roku 2000 przez Dulwich Center (w moim swobodnym tłumaczeniu).  Nota bene polecam tę publikację jako bardzo dobre wprowadzenie do terapii narracyjnej.

·        Problemem jest problem (osoba nie jest problemem).

·        Ludzie są ekspertami od swojego życia.

·        Ludzie mogą stać się głównymi autorami historii swojego życia.

·        Rozmówcy podejmowali już wiele prób ograniczenia wpływu problemu na swoje życie i relacje z innymi zanim zgłosili się do terapeuty.

·        Problemy zachodzą w kulturowym kontekście. Ten kontekst tworzą między innymi zagadnienia dotyczące rasy, klasy społecznej, orientacji seksualnej, płci i różnego rodzaju nierówności społecznych.

·        Problemy, z powodu których Rozmówcy zgłaszają się na terapię, zazwyczaj prowadzą do bardzo ograniczających wniosków o ich życiu i relacjach.  Wnioski te zachęcają Rozmówców do spostrzegania siebie przez pryzmat deficytów, co z kolei utrudnia im korzystanie z własnej mądrości, umiejętności, kompetencji itd.

·        Rozmówcy mogą ponownie zacząć korzystać z własnej mądrości i kompetencji, gdy pomoże się im wyzwolić z problemów, z powodu których zgłosili się na terapię.

·        Zawsze są takie momenty w życiu Rozmówcy, w trakcie których udało się mu uciec spod wpływu problemu. Problemy nigdy na 100% nie władają życiem lub relacjami Rozmówców.

·        Terapeuta jest odpowiedzialny za szacunek okazywany Rozmówcy, przejrzystość swoich działań i zaciekawienie swoim Rozmówcą.  

Lubię terapię narracyjną, gdyż jest nastawiona na to, co mocne w każdym z nas. Podejście to proponuje spojrzenie na ludzi nie poprzez pryzmat ich deficytów lub patologii, ale radzenia sobie, mocy, zasobów. Zasoby te pozwalają na stworzenie nowej, alternatywnej historii o sobie, swoim życiu.  Terapia narracyjna polega między innymi na odzyskiwaniu tych zapomnianych zasobów i wykorzystywaniu ich do budowania lepszej dla siebie przyszłości. W ten sposób łączy przeszłość z przyszłością [Terapia jest trochę jak podróże w Tardis z dr Who].

W terapii narracyjnej cenię również to, że w jej ramach operuje się jasnym i zrozumiałym dla nieprofesjonalistów językiem. Kiedyś napisałem artykuł o sekretnym języku psychoterapii. Ten sekretny język jest językiem eksperta, który leczy swoich pacjentów. Język ten jest niezrozumiały dla Rozmówców i wyznacza on im miejsce osób, które poddają się leczeniu specjalisty (który wie jak im pomóc). Model ten bazuje na tradycyjnym podejściu medycznym. Czasami i ono dobrze sprawdza się w terapii (np. niektóre metody terapii poznawczo-behawioralnej są niezwykle pomocne dla pacjentów z wybranymi zaburzeniami emocjonalnymi). Często (najczęściej) jednak po prostu nie wiemy, co mogłoby być pomocne dla Rozmówcy. Sekretny język pozwala nam  ukryć tę przykrą prawdę (nawet przed samym sobą).  

poniedziałek, 07 lipca 2008, pozadomem